Publikacje

        • ŻABKI

        • Październik 2026 r.

          Emocje 5-latka – dlaczego jesienią bywa trudniej?

          Jesień potrafi być piękna – kolorowe liście, kasztany, spacery i długie rozmowy przy ciepłej herbacie. Dla pięciolatka może jednak oznaczać również więcej zmęczenia, rozdrażnienia i… trudnych emocji. Rodzice często zauważają, że dziecko, które jeszcze niedawno z łatwością radziło sobie z codziennymi sytuacjami, nagle częściej się złości, płacze, obraża albo reaguje bardzo emocjonalnie na drobne trudności. Czy to powód do niepokoju? Niekoniecznie. Jesień to dla małego dziecka czas wielu zmian, a jego układ nerwowy nadal intensywnie uczy się regulowania emocji.

           Jesienią łatwiej o zmęczenie

          Krótsze dni, mniej światła, chłodniejsza pogoda i powrót do codziennego rytmu po okresie wakacyjnym mogą sprawić, że pięciolatek szybciej odczuwa zmęczenie. Po całym dniu w przedszkolu dziecko może mieć już niewiele energii na kolejne wymagania. Dlatego po powrocie do domu może pojawić się płacz, marudzenie, złość czy odmowa wykonania nawet prostych czynności. Nie zawsze oznacza to „niegrzeczne zachowanie”. Czasem jest to po prostu sygnał: „Jestem zmęczony i potrzebuję odpoczynku”.

           Pięciolatek przeżywa emocje intensywnie

          W wieku pięciu lat dziecko coraz lepiej rozumie emocje – swoje i innych – ale nadal nie zawsze potrafi je odpowiednio wyrazić i opanować. Radość może być bardzo głośna, złość gwałtowna, a smutek może pojawić się z powodu sytuacji, która dorosłemu wydaje się błaha. Dziecko dopiero uczy się, że można być zdenerwowanym i jednocześnie powiedzieć: „Nie podoba mi się to”, zamiast krzyczeć czy płakać.

          Emocje nie są problemem, który trzeba wyeliminować. Są informacją, którą dziecko dopiero uczy się odczytywać.

          Jesienią możemy częściej obserwować sytuacje typu:

          • „Nie chcę iść do przedszkola!”
          • „Nie założę tej kurtki!”
          • „On zabrał mi samochód!”
          • „To niesprawiedliwe!”
          • płacz z powodu drobnej zmiany planów,
          • złość, gdy coś nie wychodzi,
          • trudność z rozstaniem,
          • większą potrzebę przytulania i bliskości.

          Dla dorosłego przyczyna może wydawać się niewielka. Dla dziecka jest jednak częścią większego „pakietu” zmęczenia, napięcia, nowych doświadczeń i emocji nagromadzonych w ciągu dnia.

           Co może zrobić rodzic?

          Najważniejsze jest spokojne towarzyszenie dziecku w emocjach. Nie musimy natychmiast rozwiązywać problemu. Czasami najpierw potrzebna jest bliskość i poczucie bezpieczeństwa.

          Zamiast mówić:

          „Nie ma powodu, żebyś płakał.”

          możemy powiedzieć:

          „Widzę, że jest ci teraz trudno. Jestem obok.”

          Zamiast:

          „Przestań się złościć.”

          spróbujmy:

          „Widzę, że bardzo się zezłościłeś. Powiedz mi, co się stało.”

          Takie komunikaty pomagają dziecku nazywać emocje i stopniowo budować własne sposoby radzenia sobie z nimi.

           Jesienią szczególnie ważna jest rutyna

          Pięciolatek potrzebuje przewidywalności. Stałe pory posiłków, odpoczynku, zabawy i snu pomagają organizmowi wyciszyć się po intensywnym dniu. Warto również zadbać o spokojne popołudnia. Nie każdy dzień musi być pełen atrakcji. Czasami najlepszym sposobem na regenerację jest wspólne czytanie książki, układanie puzzli, rysowanie, spokojna zabawa czy po prostu przytulenie.

           Pomóżmy dziecku „zatrzymać się”

          Jesień może być dobrym momentem na wprowadzenie prostych ćwiczeń wyciszających:

          - obserwowanie spadających liści,
          - spokojne, głębokie oddychanie,
          - chwila relaksu z ulubioną maskotką,
          - słuchanie spokojnej muzyki,
          - spacer i zauważanie tego, co znajduje się wokół nas,
          - rozmowa o tym, co było dziś miłe, trudne lub zaskakujące.

          Nie chodzi o to, aby pięciolatek zawsze był spokojny. Chodzi o to, aby stopniowo odkrywał, co pomaga mu wrócić do równowagi.

           Pamiętajmy – trudniejsze emocje też są potrzebne

          Jesienne rozdrażnienie, większa płaczliwość czy wybuchy złości nie muszą oznaczać, że z dzieckiem dzieje się coś złego. Często są naturalną częścią rozwoju i sposobem komunikowania potrzeb. Pięciolatek nadal potrzebuje dorosłego, który pomoże mu zrozumieć:

          „To, co czujesz, jest ważne. Możesz się złościć, smucić i denerwować. A ja pomogę ci nauczyć się, co można z tym zrobić.” Bo dziecko nie rodzi się z umiejętnością radzenia sobie z emocjami. Uczy się jej każdego dnia – poprzez doświadczenie, rozmowę, obserwowanie dorosłych i przede wszystkim poprzez bezpieczną relację z nimi. Kiedy za oknem robi się chłodniej, warto również zwolnić trochę tempo. Zamiast oczekiwać od dziecka, że zawsze będzie potrafiło „ładnie się zachować”, pamiętajmy, że ono dopiero ćwiczy tę umiejętność.

          Czasem najlepszym wsparciem będzie rozmowa.
          Czasem przytulenie.
          Czasem chwila ciszy.
          A czasem po prostu spokojne:

          „Jestem przy Tobie. Poradzimy sobie.”

          Jesień minie, emocje będą się zmieniać, a każda trudniejsza sytuacja może stać się dla pięciolatka kolejną okazją do nauki rozumienia siebie i innych.

           

          Wrzesień 2026 r.

          Kim jest współczesny pięciolatek?

          Pięć lat to wyjątkowy moment w rozwoju dziecka. Pięciolatek coraz lepiej rozumie otaczający go świat, staje się bardziej samodzielny, chętnie nawiązuje relacje z rówieśnikami i zadaje mnóstwo pytań. To dziecko ciekawe, aktywne, pomysłowe i coraz bardziej świadome swoich potrzeb oraz emocji.

          Współczesny pięciolatek żyje w świecie pełnym bodźców, nowych technologii, szybkiego tempa życia i wielu możliwości. Jednocześnie nadal bardzo potrzebuje bliskości, poczucia bezpieczeństwa, jasnych zasad, ruchu, zabawy i czasu spędzanego z dorosłymi.

          Warto pamiętać, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Poniższa charakterystyka przedstawia typowe możliwości pięciolatka, ale nie jest listą wymagań, które każde dziecko musi spełniać.

          Ciekawy świata i pełen pytań

          Pięciolatek jest niezwykle ciekawy otaczającego świata. Chce wiedzieć „dlaczego?”, „po co?”, „jak?” i „co się stanie, jeśli…?”. Interesują go zjawiska przyrodnicze, ludzie, zwierzęta, pojazdy, kosmos, różnego rodzaju urządzenia i wydarzenia, które obserwuje.

          Potrafi coraz dłużej koncentrować się na interesującej go aktywności. Chętnie słucha opowiadań, ogląda książki, rozwiązuje zagadki, układa puzzle i podejmuje pierwsze zadania wymagające logicznego myślenia.

          To dobry czas na rozwijanie naturalnej ciekawości poprzez rozmowę, wspólne odkrywanie świata, czytanie książek, eksperymentowanie i zadawanie dziecku pytań.

          Coraz sprawniej się komunikuje

          W wieku pięciu lat rozwój mowy jest bardzo intensywny. Dziecko zazwyczaj potrafi swobodnie opowiadać o swoich przeżyciach, wydarzeniach i pomysłach. Buduje coraz bardziej rozbudowane wypowiedzi, posługuje się większą liczbą słów i zaczyna dostrzegać zależności między wydarzeniami.

          Pięciolatek lubi rozmawiać i opowiadać, ale nie zawsze potrafi jeszcze słuchać innych z taką samą uwagą, z jaką sam chce być słuchany.

          Warto więc rozwijać umiejętność prowadzenia rozmowy, słuchania, zadawania pytań i czekania na swoją kolej.

          Intensywnie przeżywa emocje

          Pięciolatek coraz lepiej rozpoznaje podstawowe emocje – zarówno swoje, jak i innych osób. Potrafi powiedzieć, że jest smutny, zły, przestraszony czy szczęśliwy.

          Jednocześnie nadal może mieć trudności z panowaniem nad silnymi emocjami. Złość, rozczarowanie czy odmowa mogą wywołać płacz, krzyk albo wycofanie.

          To naturalny etap rozwoju.

          Dziecko dopiero uczy się, jak radzić sobie z trudnymi uczuciami. Potrzebuje więc dorosłego, który pomoże mu nazwać emocję, zaakceptować ją i znaleźć bezpieczny sposób jej wyrażenia.

          Nie każda trudna reakcja oznacza nieposłuszeństwo. Czasami oznacza po prostu: „Nie umiem jeszcze poradzić sobie z tym, co czuję”.

          Coraz ważniejsi stają się rówieśnicy

          Współczesny pięciolatek bardzo potrzebuje kontaktu z innymi dziećmi. Zabawa z rówieśnikami staje się coraz bardziej złożona. Dzieci tworzą wspólne zabawy tematyczne, ustalają zasady, przydzielają sobie role i uczą się współpracy.

          Nie zawsze jednak wszystko przebiega bez konfliktów.

          Pięciolatek dopiero uczy się:

          -dzielenia się zabawkami,

          -czekania na swoją kolej,

          -negocjowania,

          -rozwiązywania konfliktów,

          -respektowania zasad,

          -uwzględniania potrzeb innych osób,

          -przegrywania i radzenia sobie z porażką.

          Konflikty między dziećmi są częścią nauki relacji społecznych. Dorosły powinien pomagać dziecku szukać rozwiązania, zamiast zawsze rozwiązywać problem za nie.

          Ma ogromną potrzebę zabawy i tworzenia

          Dla pięciolatka zabawa nadal jest podstawowym sposobem poznawania świata. Podczas zabawy dziecko rozwija wyobraźnię, mowę, sprawność ruchową, myślenie oraz kompetencje społeczne.

          Pięciolatek chętnie:

          -rysuje, maluje i wycina,

          -buduje z klocków,

          -lepi,

          -układa,

          -odgrywa scenki i role,

          -tworzy własne historie,

          -eksperymentuje,

          -konstruuje różnego rodzaju budowle.

          Nie zawsze potrzebuje gotowych zabawek. Często zwykłe pudełko, koc, patyk czy karton mogą stać się elementem niezwykłej zabawy.

          Im więcej przestrzeni na samodzielną twórczość, tym więcej okazji do rozwijania kreatywności.

          Potrzebuje ruchu

          Pięciolatek to dziecko, które potrzebuje codziennej aktywności fizycznej. Bieganie, skakanie, wspinanie się, jazda na rowerze, zabawy z piłką czy spacery wspierają nie tylko rozwój fizyczny, ale również koncentrację, koordynację i dobre samopoczucie.

          Dlatego warto ograniczać sytuacje, w których dziecko przez długi czas pozostaje w bezruchu.

          Dziecko nie musi być cały czas „grzecznie zajęte”. Czasami musi po prostu pobiegać, poskakać i się wyszaleć.

          Coraz bardziej samodzielny

          Pięciolatek chce być traktowany jak „duże dziecko”, chętnie wykonuje wiele czynności samodzielnie.

          Może coraz lepiej:

          -ubierać i rozbierać się,

          -korzystać z toalety,

          -myć ręce i zęby,

          -jeść posiłki,

          -sprzątać po zabawie,

          -przygotowywać swoje rzeczy,

          -wykonywać proste obowiązki domowe.

          Samodzielność nie pojawia się jednak automatycznie. Dziecko potrzebuje czasu, cierpliwości  i możliwości ćwiczenia.

          Czasami dorosły zrobi coś szybciej, ale jeśli zawsze wyręcza dziecko, odbiera mu możliwość zdobywania ważnych doświadczeń.

          Zaczyna interesować się światem liter i liczb

          W wieku pięciu lat wiele dzieci interesuje się literami, cyframi, napisami i książkami. Dziecko może rozpoznawać niektóre litery, szczególnie te znajdujące się w jego imieniu, liczyć przedmioty, porównywać ich wielkość i ilość oraz dostrzegać proste zależności.

          Nie oznacza to jednak, że wszystkie pięciolatki powinny już czytać i pisać.

          Najważniejsze jest budowanie gotowości do nauki, a więc rozwijanie słuchu, spostrzegawczości, pamięci, koncentracji, sprawności dłoni, koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz zainteresowania książkami i językiem.

          Żyje w świecie technologii

          Współczesny pięciolatek często bardzo dobrze radzi sobie z urządzeniami cyfrowymi. Potrafi obsługiwać tablet, telefon czy telewizor i szybko uczy się nowych funkcji.

          Trzeba jednak pamiętać, że łatwość obsługi urządzenia nie oznacza dojrzałości do korzystania z technologii.

          Dziecko potrzebuje przede wszystkim realnych doświadczeń: rozmowy, ruchu, kontaktu z przyrodą, zabawy z rówieśnikami, budowania, rysowania, eksperymentowania i samodzielnego odkrywania świata.

          Technologia może być wartościowym narzędziem, ale nie powinna zastępować relacji i aktywności potrzebnych dziecku do prawidłowego rozwoju.

          Potrzebuje granic i przewidywalności

          Choć pięciolatek jest coraz bardziej samodzielny, nadal potrzebuje jasnych zasad.

          Dziecko czuje się bezpieczniej, kiedy wie: co wolno, czego nie wolno, czego się od niego oczekuje i jakie będą konsekwencje jego zachowania.

          Granice powinny być jasne, spokojne i konsekwentne. Nie chodzi o dużą liczbę zakazów, lecz o kilka prostych zasad, które dziecko jest w stanie zapamiętać i zrozumieć.

          Potrzebuje wiary w siebie

          Pięciolatek coraz częściej porównuje się z innymi. Zaczyna zauważać, że ktoś szybciej biega, piękniej rysuje, lepiej buduje albo łatwiej wykonuje określone zadanie.

          Dlatego ogromne znaczenie ma sposób, w jaki dorosły mówi do dziecka.

          Zamiast:

          „Jesteś najlepszy!”

          warto częściej powiedzieć:

          „Widzę, ile pracy włożyłeś w to zadanie.”
          „Spróbowałeś jeszcze raz, mimo że było trudno.”
          „Podoba mi się Twój pomysł.”

          Takie komunikaty pomagają budować poczucie sprawczości, wytrwałość i wiarę we własne możliwości.

          Jak wspierać pięciolatka?

          Rodzic nie musi organizować dziecku każdej minuty dnia. Najcenniejsze rzeczy często są bardzo proste:

          ❤️ rozmawiajcie – pytajcie o przeżycia i pomysły dziecka,
          📚 czytajcie – wspólne czytanie rozwija język, wyobraźnię i bliskość,
          🏃 ruszajcie się – spacer, plac zabaw, rower czy zabawa w domu mają ogromne znaczenie,
          🎨 twórzcie – dajcie dziecku materiały i pozwólcie mu eksperymentować,
          🌳 poznawajcie przyrodę – obserwujcie, dotykajcie, porównujcie i zadawajcie pytania,
          🧩 pozwalajcie się nudzić – nuda może być początkiem kreatywnej zabawy,
          🧒 dawajcie możliwość samodzielności – nawet jeśli wykonanie zadania zajmie więcej czasu,
          ❤️ nazywajcie emocje – pomagajcie dziecku rozumieć to, co przeżywa,
          📱 ustalajcie jasne zasady korzystania z ekranów,
          🤗 spędzajcie razem czas – dla dziecka najważniejsza jest relacja z bliskim dorosłym.

          Najważniejsze – pięciolatek nie musi być „małym dorosłym”

          Współczesny pięciolatek potrafi bardzo wiele, ale nadal jest małym dzieckiem. Może być samodzielny, a chwilę później potrzebować przytulenia. Może pięknie opowiadać historię, a za chwilę rozpłakać się z powodu drobiazgu. Może doskonale znać zasady, ale czasami o nich zapomnieć.

          To wszystko jest częścią rozwoju.

          Pięciolatek potrzebuje dorosłych, którzy będą stawiać mu granice, ale jednocześnie dadzą mu przestrzeń do odkrywania świata. Potrzebuje wymagań dostosowanych do swoich możliwości, ale także akceptacji, cierpliwości i poczucia, że jest ważny.

          Bo współczesny pięciolatek przede wszystkim potrzebuje czasu, relacji, ruchu, zabawy, rozmowy, bezpieczeństwa i wiary dorosłych w jego możliwości.

          To właśnie z tych prostych rzeczy buduje się fundament samodzielnego, ciekawego świata i pewnego siebie dziecka.

           

           

           

          • Nagłówek

          • Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit. Sint, adipisci, quibusdam, ad ab quisquam esse aspernatur exercitationem aliquam at fugit omnis vitae recusandae eveniet.

            Inventore, aliquam sequi nisi velit magnam accusamus reprehenderit nemo necessitatibus doloribus molestiae fugit repellat repudiandae dolor. Incidunt, nulla quidem illo suscipit nihil!Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit. 

    • Kontakty

      • Przedszkole Miejskie nr 13 im.Juliana Tuwima w Będzinie
      • 32-735-25-25


        Intendent przedszkola: 32 762 10 99
      • ul.Stanisława Skalskiego 4
        42-500 Będzin
        Poland
      • AE: PL-40603-36540-DUACW-28
      • Wyżywienie 73105012271000002300931108
        1 posiłek 8,00
        2 posiłki 10,00
        3 posiłki 12,00
      • Pobyt w przedszkolu 73105012271000002301149940
    • Logowanie